Pandemia uczy nas nie odkładać zdrowia na póżniej. Dlaczego i jak wzmocnić się już dziś?

April 8, 2021

Obiecałam sobie, że będę tworzyć przekaz pozytywny, ale okazało się, że to nie działa. Czasami słyszę od ludzi, że suplementacja i dożywianie, które oferuję jest niepotrzebne, za drogie albo “na chwilę”.  Wczorajsza rozmowa z koleżanką, z którą współpracujemy z przerwami otworzyła mi oczy. To jedna z osób, która wie, że zawsze chciałam tylko jej zdrowia i wiem, co jej polecam. Uważa, że to dzięki temu przechodzi teraz COVID łagodnie, mając choroby współistniejące. Przeczytaj naszą historię, żeby zadbać o siebie. Żeby zdążyć przed terminem.

Zanim to zrobię zadam Ci dwa pytania. Czy wiesz, że kilogram tkanki tłuszczowej, to ponad kilometr naczyń krwionośnych, z którym serce musi sobie poradzić? A to, że nasze jedzenie jest bardzo ubogie w substancje odżywcze i ograniczając się do niego powoli osłabiasz organizm, spowalniasz wszystkie procesy życiowe i przyspieszasz objawy starzenia?

Opowiem Ci Ważną dla Ciebie historię związaną z odchudzaniem, dojrzałością i decyzją w sprawie zdrowego odżywiania. Moja koleżanka opowiedziała mi, jak kiełkowała w niej świadomość niezbędnika w postaci zdrowego odżywiania z produktami, które Ci cały czas polecam. Otóż kilkanaście lat temu, kiedy po raz pierwszy miała ze mną styczność, chciała się odchudzić. Coś poszło nie tak w naszej współpracy, bo okazało się, że nie przekonałam jej do świadomego, zdrowego odżywiania. 

Najważniejsze było, żeby zmieścić się w wymarzony rozmiar za wszelką cenę. Tylko waga miała dla niej znaczenie i nie liczyło się zdrowie. Wczoraj dyskutowałyśmy, dlaczego tak się stało. Nie wiadomo czy była za młoda i nie istotne było wtedy myślenie o zdrowym jedzeniu, czy też nie było gotowości na zrozumienie, że jedzenie, które wkładała do ust codziennie jest „trujące” jej organizm i nie wystarczające, żeby utrzymywać zdrowie przez wiele lat. Czy nie wierzyła w moje intencje. Bo przecież dojrzałość a potem starość przyjdzie i będzie trwała długo, a „męczyć się” czy leczyć 20, 30 a teraz coraz częściej 40 lat jest, w przypadku lekkiego podejścia do odżywiania, nieuniknione. Mam złamaną nogę i uwierzcie, że trwanie w jednym miejscu, bycie zależnym od innych i codzienne branie zastrzyków przeciwzakrzepowych jest okropne. 

Powiedziała, że wtedy nie docierało do niej, że np. smażone jedzenie powoli wyniszcza organizm: zanieczyszcza jelita, nie tylko powoduje nadwagę, ale przede wszystkim zapycha żyły, tworząc blaszki miażdżycowe, których skutek, to wszystkie choroby sercowo naczyniowe oraz np. cukrzyca typu 2. Nie łudź się więc, że jeśli często jesz smażone, tłuste, czy fast foody, to Cię to nie spotka. Nie straszę, doświadczam w styczności z Klientami, którzy „obudzili się”. Zła jestem wtedy, że nie zdążyłam wesprzeć wcześniej, że nie ma czarodziejskiej różdżki, żeby cofnąć czas. W momencie,  kiedy jesteśmy chorzy, proces odzyskania sprawności i zdrowia jest znacznie dłuższy niż kiedy jesteśmy jeszcze w pełni sprawni. Chcę, żebyś ZDĄŻYŁ_A PRZED TERMINEM.

Znajoma nie słyszała, że CODZIENNIE należy dostarczać wszystkich substancji odżywczych, witamin i minerałów, a nasze zwykłe jedzenie jest bardzo w nie ubogie, wysoko przetworzone i nie dożywia naszego organizmu. Skoro już w 1943 roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła konieczność suplementacji w odpowiedzi na „skażone” jedzenie, to zapewniam, że prawie 80 lat później produkcja jedzenia nie jest zdrowsza. Dopiero, kiedy poddała się pierwszej detoksykacji i uczestniczyła w szkoleniach na temat oczyszczania, dotarła do niej informacja, ile złego wydarzyło się przez te wszystkie lata. 

Podała też świetne porównanie na to, co jemy: gdybyś karmiła kota przegotowanym mlekiem, to kot by zdechł. Nasze jedzenie wysoko przetworzone jest właśnie takie. Powoli zanieczyszcza nasz organizm i powoduje spustoszenia w naszych komórkach, dodatkowo tworząc nadwagę. Choćbyś nie wiem jak się starał_a, nie dożywisz się, a tylko powoli będziesz się truł_a. Jak słyszę, że owoce i warzywa są zdrowe, to chce mi się płakać. Powietrze, gleba, nawożenie, opryski spowalnanie i przyspieszanie dojrzewania, zmiany genetyczne w strukturze, to tylko część argumentów, które świadczą o tym, że nie jest zdrowe. Zdrowsze niż smażone tłuste mięso, ale nie dostarcza tego, czego Twój organizm potrzebuje codziennie.

W końcu w niej COŚ zaskoczyło. To dlatego ponownie w listopadzie zgłosiła się do mnie i zaczęła dożywiać swój organizm. Już teraz nie najważniejsza jest waga tylko zdrowie. 

Wymarzona waga przyjdzie z czasem, jeśli będzie regularnie jadła zdrowe produkty i stosowała się do moich zaleceń dietetycznych i dbała o niezbędnik w postaci ruchu.

Czym więc różni się zwykłe jedzenie od produktów, które Ci polecam.

  1. Składniki pochodzą z czystych ekologicznie obszarów (nisze ekologiczne). Nie ma potrzeby nawożenia sztucznymi nawozami, nie przyspieszamy wzrostu roślin. 
  2. Obróbka odbywa się w niskich temperaturach liofilizacja, dzięki czemu nie niszczone są łańcuchy chemiczne roślin. 
  3. O kompletnym dla organizmu składzie decyduje ponad 300 Naukowców i co ważniejsze Lekarzy, doświadczonych i skutecznych w dziedzinie odżywiania i odchudzania. W Polsce Dr Rajewski należy do tego zacnego grona. On też, jeszcze 3 lata temu kompletnie nie był przekonany do skuteczności naszych produktów a dzisiaj nie wyobraża sobie życia swojego i swojej rodziny bez najzdrowszych koktajli i suplementów. Oznacza to, że nie musisz zastanawiać się o tym co jesz. Robią to za Ciebie lekarze i naukowcy.
  4. Produkt wchłania się na poziomie komórkowym, co oznacza, że organizm nie traci energii na trawienie a wszystkie komórki są dożywione (biorą sobie to i tyle ile potrzebują) i co równie ważne, oczyszczone z toksyn, które i tak będziesz jadł_a codziennie.
  5. W laboratoriach codziennie, w niewielkich odstępach czasu badany jest każdy produkt pod kątem prawidłowego składu.

Co musi się wydarzyć, żebyś przekonał się, że powinieneś/powinnaś zacząć już dziś? Jakich argumentów potrzebujesz, żebyś podjął_ęła decyzję o stosowaniu tych produktów? Podejmij najzdrowszą życiową decyzję, jaką ja z rodziną podjęłam w 2005 roku i wiem, że była i jest najlepsza.

Z chęcią odpowiem na każde Twoje pytanie. Daj sobie szansę na zdrowsze, mądrzejsze, a przez to lepsze życie. 

Zadbajmy o Ciebie, by móc więcej
Porozmawiaj ze mną o tym czego potrzebujesz, by czuć się i wyglądać dobrze. Dobierzmy produkty i krok po kroku dbajmy o siebie lepiej.
POROZMAWIAJMY >>